O mnie

Cześć! Dzień dobry!
Skoro zaglądasz tutaj to z pewnością chcesz się czegoś o mnie dowiedzieć :)

Jestem Alicja. Nie, nie ta z Krainy Czarów, chociaż czasem i mnie zdarza się bujać w obłokach :) Jestem autorką projektu „Able to love”, którego głównym celem jest ukazanie osoby z niepełnosprawnością jako pełnoprawnego partnera w relacji, związku i miłości (więcej o projekcie przeczytasz w zakładce „O projekcie”). Zapytacie pewnie, dlaczego właśnie ta tematyka i jakie mam w tym temacie rozeznanie. Otóż spore :) Jestem osobą niepełnosprawną, choruję na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni, i poruszam się na wózku inwalidzkim. Życie z SMA (jak i z innymi niepełnosprawnościami) nie jest łatwe. SMA wpływa na każdy etap mojego (naszego) życia, stopniowo odbierając mi moją samodzielność i niezależność. Mam to „szczęście”, że choruję na jedną z gorszych postaci tej choroby. Co to oznacza? Oznacza to, że wymagam pomocy w większości czynności życia codziennego, np. ubieraniu się, toalecie itp.

Pracuję jako księgowa (wcześniej jako specjalista ds. marketingu e-commerce), nieustannie dokształcam się, udzielam się społecznie i poznaję świat.
A SMA? SMA jest czymś, co to wszystko bardzo utrudnia – ale nie uniemożliwia.

Ale czy to oznacza, że jestem bez wartości? Czy moja niepełnosprawność czyni mnie gorszym człowiekiem? Czy moje kalectwo powoduje, że nie potrafię kochać? Zdecydowanie nie!

Wiem, że część z Was przyzna mi rację. Wiem też, że sporo osób w naszym społeczeństwie niestety się z tym nie zgodzi… i tu wjeżdżam ja! Jestem tu, bo czuję, że mam coś do zrobienia. Dla społeczeństwa. Dla edukacji. Dla zacierania granic między osobami sprawnymi i osobami z niepełnosprawnościami. Chcę poruszać tematy ważne dla nas – OzN – o życiu, którego osoby sprawne często nie znają albo nie do końca rozumieją. I najważniejsze:

  1. o miłości (!),
  2. budowaniu relacji i
  3. tworzeniu związków!

Mam ogromną nadzieję, że moja działalność tutaj zmieni postrzeganie nas, osób z niepełnosprawnościami, z korzyścią dla obu stron. Nawet jeśli to będzie garstka osób – uważam, że warto!

Rozsiądź się, więc wygodnie. Obiecuję, że nie będzie lania wody. Rzeczowo i na temat! Czasem poważnie, a czasem śmiechowo (bo taka jestem ;)).
Pokażę, Ci nasz świat i nasz punkt widzenia, jeśli chodzi o miłość.
Mam nadzieję, że oboje wyciągniemy z tej lekcji coś ważnego.

Bardzo się cieszę, że tu jesteś!

Ściskam
Alicja